Boli Cię głowa.
Pierwsza myśl?
Gdzie są tabletki?
I trudno się dziwić. Kiedy głowa pulsuje, ściska albo daje o sobie znać tak, że najchętniej wyłączyłabyś światło, telefon, telewizor i przy okazji wszystkich domowników 😂, raczej nie masz ochoty zastanawiać się nad skomplikowanymi procesami zachodzącymi w organizmie.
Chcesz po prostu, żeby przestało boleć.
Tylko że ból głowy nie zawsze oznacza to samo. I nie każdy ból głowy jest migreną.
Dlatego jeśli pojawia się często, być może warto czasem spojrzeć trochę szerzej i zamiast pytać wyłącznie:
„Co wziąć na ból głowy?”
zadać sobie również inne pytanie:
„Co jeszcze może mieć z tym związek?”
I właśnie od tego pytania chciałabym dziś zacząć.
BÓL GŁOWY BÓLOWI NIERÓWNY
Jednego dnia głowa może boleć po zarwanej nocy.
Innym razem po kilku godzinach przed komputerem.
Czasem po wyjątkowo stresującym dniu.
Bywa, że zapominamy pić, odkładamy posiłek „na później”, a później orientujemy się, że od rana właściwie jechaliśmy na kawie i dobrych chęciach. 😉
Ale istnieją również określone zaburzenia bólu głowy, m.in. migrena, napięciowy ból głowy czy klasterowy ból głowy. Ból głowy może być też wtórny, czyli być objawem innego problemu zdrowotnego. Dlatego przy nawracających lub zmieniających się bólach ważne jest ustalenie właściwego rozpoznania, zamiast zakładania, że „taka już moja uroda”. NICE podkreśla właśnie znaczenie prawidłowej diagnozy różnych rodzajów bólu głowy. (Nice)
I jest jeszcze jedna rzecz, o której nie wszyscy wiedzą.
Zbyt częste przyjmowanie leków przeciwbólowych lub leków stosowanych doraźnie w migrenie samo może być związane z bólem głowy z nadużywania leków. To znane medycynie zjawisko, opisane również w wytycznych NICE. (Nice)
Nie oznacza to oczywiście: „nie bierz leków”.
Oznacza: jeżeli głowa boli Cię regularnie i coraz częściej potrzebujesz leków, warto porozmawiać o tym z lekarzem, zamiast samodzielnie zwiększać ich ilość.
A CO, JEŚLI WARTO SPOJRZEĆ POZA SAMĄ GŁOWĘ?
To chyba najbardziej zainteresowało mnie podczas zgłębiania tego tematu.
Bo kiedy mówimy „ból głowy”, automatycznie myślimy... głowa.
Tymczasem w codziennym życiu warto przyjrzeć się także kilku bardzo zwyczajnym rzeczom.
💧 Woda
Zacznijmy od czegoś banalnego.
Ile dzisiaj wypiłaś?
I nie pytam o trzecią kawę. 😂
Nawodnienie jest jednym z elementów, na które zwraca się uwagę szczególnie u osób z migreną. American Migraine Foundation wymienia odpowiednie nawodnienie oraz regularne jedzenie jako elementy codziennego zarządzania czynnikami mogącymi wyzwalać napady migreny. (American Migraine Foundation)
Zanim więc zaczniemy szukać bardzo skomplikowanych odpowiedzi, czasami warto przyjrzeć się podstawom.
😴 Sen - czyli „jeszcze tylko jeden odcinek”...
A potem drugi.
A potem szybkie sprawdzenie Facebooka.
I nagle jest 00:47. 😂
Sen i jego regularność mają znaczenie szczególnie w przypadku migreny. Zarówno zaburzenia snu, jak i zmiany rytmu snu mogą wiązać się z występowaniem napadów. Dlatego jednym z elementów tzw. higieny migrenowej jest możliwie regularny rytm snu. (American Migraine Foundation)
I nie chodzi o perfekcyjne życie z zegarkiem w ręku.
Raczej o zauważenie, czy istnieje jakiś powtarzający się schemat.
Może głowa częściej boli Cię właśnie wtedy, kiedy śpisz krócej? Albo po szczególnie intensywnych kilku dniach?
😵💫 STRES. TEN GOŚĆ, KTÓRY LUBI WCHODZIĆ BEZ ZAPROSZENIA
Stres jest jednym z często zgłaszanych czynników wyzwalających napady migreny. Co ciekawe, u niektórych osób problem może pojawić się również wtedy, gdy po okresie dużego napięcia stres nagle odpuszcza - tzw. „let-down migraine”. (American Migraine Foundation)
Brzmi znajomo?
Cały tydzień biegniesz.
Praca. Dom. Zakupy. Obowiązki. „Mamo!”. Telefon. Jeszcze coś trzeba zrobić.
W końcu przychodzi weekend.
No, teraz odpocznę!
Organizm:
Świetnie. To może teraz ból głowy? 😂
Oczywiście stres nie tłumaczy każdego bólu głowy. Ale jeśli bóle powracają, warto zauważać, w jakich momentach się pojawiają.
🚶♀️ RUCH - NIE, NIE MUSISZ OD RAZU BIEC MARATONU
Regularna aktywność fizyczna może być jednym z elementów wspierających osoby z migreną. Badania wskazują, że odpowiednio dobrany ruch może wiązać się z mniejszą częstotliwością i nasileniem napadów. Jednocześnie u części osób bardzo intensywny wysiłek może być wyzwalaczem, dlatego liczy się indywidualne podejście i stopniowe zwiększanie aktywności. (American Migraine Foundation)
Czyli nie:
„Od jutra siłownia pięć razy w tygodniu!”
Może po prostu:
spacer, trochę więcej ruchu w ciągu dnia, rower, pływanie, joga...
Małe rzeczy wykonywane regularnie często mają więcej sensu niż wielka rewolucja, która trwa cztery dni.
A CO Z JEDZENIEM?
I tutaj robi się naprawdę ciekawie.
Nie istnieje jedna uniwersalna „dieta na ból głowy”, która zadziała u każdego.
Również w przypadku migreny reakcje na konkretne produkty są bardzo indywidualne. To, co jest wyzwalaczem u jednej osoby, u drugiej może nie mieć żadnego znaczenia.
Znaczenie może mieć natomiast regularność jedzenia. American Migraine Foundation zwraca uwagę m.in. na unikanie długiego pozostawania bez jedzenia, odpowiednie nawodnienie oraz regularne posiłki. (American Migraine Foundation)
I tutaj dochodzimy do czegoś, o czym piszę na Life 40 Plus bardzo często:
zamiast szukać jednego „magicznego” składnika, warto popatrzeć na całe swoje codzienne odżywianie.
Co właściwie dostarczam organizmowi?
Jak często jem produkty wysoko przetworzone?
Ile w mojej diecie jest produktów roślinnych?
Czy jem regularnie?
Czy dostarczam różnorodnych składników odżywczych?
A może przez większość dnia jestem na kawie, czymś złapanym w biegu i obietnicy:
„Wieczorem zjem coś porządnego”. 😉
I TU POJAWIA SIĘ ZIELONA ŻYWNOŚĆ 🌿
Jeśli czytasz mojego bloga od jakiegoś czasu, wiesz już, że interesują mnie chlorella i sok z młodych liści jęczmienia.
Nie dlatego, że chcę znaleźć „produkt na każdą chorobę”.
Interesuje mnie przede wszystkim to, co możemy wprowadzać do codziennego sposobu odżywiania.
Chlorella jest algą będącą źródłem m.in. białka i różnych mikroskładników, natomiast produkt z młodego jęczmienia, o którym pisałam wcześniej, powstaje z soku z młodych liści.
I tutaj bardzo ważne rozróżnienie:
nie chcę Ci powiedzieć, że chlorella czy młody jęczmień są lekarstwem na ból głowy.
Nie o to chodzi.
Jeżeli jednak jednym z elementów, którym warto się przyjrzeć, jest codzienne odżywianie, to dla mnie naturalne jest również pytanie:
co mogę zrobić, żeby było ono bardziej wartościowe i różnorodne?
I właśnie w takim kontekście patrzę na zieloną żywność.
Nie jako na zamiennik diagnozy czy leczenia.
Jako jeden z elementów codzienności.
ZACZNIJ OBSERWOWAĆ, ZAMIAST ZGADYWAĆ
Jeżeli bóle głowy powracają, bardzo prostym narzędziem może być dzienniczek bólu głowy.
NICE zaleca rozważenie prowadzenia takiego dziennika, zapisując m.in. częstotliwość, czas trwania i nasilenie bólu oraz wykorzystując go później w rozmowie z lekarzem. (Nice)
Możesz dodatkowo dla siebie zanotować:
jak spałaś,
czy jadłaś regularnie,
ile piłaś,
czy dzień był wyjątkowo stresujący,
czy pojawiła się miesiączka lub zmiany hormonalne,
co robiłaś przed wystąpieniem bólu.
Po kilku tygodniach czasem zaczynają pojawiać się wzorce, których wcześniej w ogóle nie zauważałyśmy.
I to już jest cenna informacja.
I TERAZ CHCĘ CI ZOSTAWIĆ COŚ DO PRZECZYTANIA 💚
To właśnie podczas zgłębiania tematu bólu głowy trafiłam na artykuł, który skłonił mnie do zatrzymania się przy nim na dłużej.
Nosi tytuł:
„Nowe, piękniejsze życie bez bólu głowy”
Jego autorką jest MUDr. Renáta Karasová - neurolog, która zna problem bólu głowy również z własnego doświadczenia. W swoim artykule opisuje wieloletnie zmagania z migreną, leczenie oraz późniejsze zmiany, które wprowadziła w swoim życiu.
I tutaj specjalnie nie będę opowiadała Ci zakończenia tej historii.
Bo chcę, żebyś przeczytała ją sama.
Szczególnie ciekawa jestem, co pomyślisz o jej doświadczeniach związanych ze zmianą stylu życia i wprowadzeniem zielonej żywności. Autorka opisuje je bardzo konkretnie i jako swoją osobistą historię.
👉 Przeczytaj „Nowe, piękniejsze życie bez bólu głowy” w Zielonych Drogach
A kiedy przeczytasz, wróć tutaj i napisz mi w komentarzu: co najbardziej Cię zaciekawiło albo zaskoczyło?
Jestem naprawdę ciekawa, czy zwrócimy uwagę na tę samą rzecz. 😉
I jeśli masz w rodzinie albo wśród znajomych osobę, która często mówi:
„Znowu boli mnie głowa…”
podeślij jej ten artykuł. Może znajdzie w nim coś, co zachęci ją do spojrzenia na swój problem trochę szerzej.
WAŻNE
Nawracającego, nietypowego lub nagłego silnego bólu głowy nie warto diagnozować samodzielnie. Ból głowy może mieć wiele przyczyn, a niektóre wymagają pilnej oceny medycznej. (Nice)
Źródła:
MUDr. Renáta Karasová, „Nowe, piękniejsze życie bez bólu głowy”, Zielone Drogi, maj 2024.
NICE, Headaches in over 12s: diagnosis and management.
American Migraine Foundation, materiały dotyczące stylu życia, snu, nawodnienia, stresu i aktywności fizycznej w migrenie.
